BOOK – książkowi ulubieńcy wakacji

Taaak, w wakacje miałam odpocząć i zagłębić się w czeluściach czytelniczych. Jak pomyślałam, tak wszystko się sprzysięgło by tak nie było 😀 jednym słowem STANDARD 😀 Ale nie da się ukryć, że zwłaszcza końcówka wakacji, sprzyjała mi w czytaniu, także ogólnie jestem zadowolona. 1. Wakacje zaczęłam od przeczytania „SKÓRA” Barbary Kwiatkowskiej. Doszłam do wniosku, że…

BOOK – czerwcowe czytadła

Wracam Kochani do blogowania. Przerwa była przymusowa z braku czasu, ale dobrze na pewno mi zrobiła 🙂 postaram się nadrobić wszelkie zaplanowane wpisy 🙂 Dziś chciałabym Wam pokazać książki, które zdołałam przeczytać jeszcze w czerwcu. Pierwszą książką, za którą się zabrałam w czerwcu, była „Jak być Glam. Przewodnik po szczęściu i urodzie” Fleur de Force….

BOOK – majowe czytadła

Miesiąc maj nie był najlepszym czytelniczym miesiącem, ale najgorszym też nie 🙂 Cały czas wierzę że się w tej kwestii w końcu się „poprawię”, że więcej czasu na to wygospodaruję, choć ciesze się z tego że i tak dobrze mi idzie patrząc na ubiegłe lata 🙂 Nie ma co narzekać, a jedynie dążyć do realizacji…

BOOK – nauka angielskiego w domu

Miesiąc kwiecień zaliczam na tę chwilę do najmniej owocnych miesięcy jeśli chodzi o czytanie. Zamknę go z tylko jedną pozycją, a mianowicie bardzo dokładnie wczytuję się w książkę Eat Pretty – Jedz i bądź piękna, o której już Wam pobieżnie pisałam TUTAJ. Nie będę się więc w tej kwestii powtarzać. Na to konto postanowiłam napisać…

BOOK – marcowe czytadła

Z drobnym opóźnieniem, ale dokończyłam czytać marcowe książki, i już przygotowałam stosik na kwiecień. Liczę, że uda mi się zgodnie z planem wszystko przeczytać. W marcu udało mi się przeczytać 4 książki. Pierwszą z nich była Food Pharmacy. Ta książka zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że doczekała się osobnej recenzji w oddzielnym poście TUTAJ…

BOOK – food pharmacy

Muszę Wam napisać o tej książce, a nawet postanowiłam jej dać oddzielny post. Dlaczego? Bo dla mnie to książka szczególna, i będzie moją jedzeniową biblią. Kupiłam ją bardziej pod kątem pięknego wydania, książka ma przepiękną okładkę, do tego te złocenia, jednym zdaniem dla kogoś, kto jest nałogowcem książek, taka pozycja jest koniecznością we własnej biblioteczce, choćby…

BOOK – pozycje na luty

Luty kończę wynikiem 7/2017 przeczytanych książek. W tym miesiącu przeczytałam tylko 3. Złożyło się na to na pewno mnóstwo pracy zaplanowanej na ten miesiąc oraz gorsze samopoczucie i spadek formy przez leki. Nie mniej i tak jestem zadowolona 🙂 Miesiąc zaczęłam od przeczytania Chcieć Mniej – Minimalizm w praktyce Katarzyny Kędzierskiej, autorki bloga Simplicite. Książka uczy świadomości,…

FitMonday – moje ulubione śniadania

Dziś chciałabym Wam pokazać moje ulubione śniadania. Rano nic mi nie wchodzi, oprócz czegoś lekkiego, sycącego i niestety mlecznego. Na myśl o kanapkach, jajkach czy mięsach mnie odrzuca, dlatego wbrew wszystkiemu stawiam na zdrowe owsianki. Te są moje ulubione i nigdy mi się nie znudzą. Owsianka z orzechami (420kcal) ½ szklanki płatków owsianych szklanka mleka…

BOOK – Francuski Szyk! Na obcasach

Poświęcam kolejny wpis obcasom, moim ukochanym 🙂 Noszenie butów na obcasie to tak naprawdę nie jest łatwa sprawa. Ile razy na ulicy widzimy kobietę w niebotycznych szpilkach (lub nawet niższych), która idzie jak kaczka, zgięta w pół, z podkulonymi kolanami, a jeszcze nie daj Boziu! „grubszej kości” na cieniutkich szpileczkach, które się wyginają pod ciężarem…..

BOOK – „Wyglądasz super!” Adama Gutowskiego

Kocham książki! Kocham czytać! Fakt, że brakuje mi na to czasu nie oznacza, że nie kupuję książek:) Kupuję książki nałogowo, tak jak buty, przyznaję bez bicia! I mało tego! Mam takie jedno skrzywienie… JA MUSZĘ PIERWSZA przełożyć okładkę, zagiąć pierwszą kartkę, poczuć ten wspaniały zapach papieru, drukarni… no MUSZĘ! Biada temu, kto to za mnie…

BOOK – Stylowa biblioteczka o modzie

Dostaje pytania o pozycje książkowe o stylu i modzie. Pamiętam jak dziś, jak dostawałam palpitacji serca stając przed szafą i „nie mam się w co ubrać” pomimo wypchanej szafy, a także co bym nie założyła wszystko wyglądało tak, że lepiej nie wychodzić.  Wszystko zaczęło się po porodzie mojego pierwszego dziecka. Figura już nie 36 (nie…