FITMONDAY – Insulinooporność.

Styczeń minął mi Kochani w zastraszającym tempie. Nim się obejrzałam już 3 luty, tfu! 5 luty. Czas mi się gdzieś zatrzymuje i przecieka przez palce. Nie pomaga mi w tym moja choroba, która w styczniu ostro dała mi w kość i popalić. Insulinooporność. Brzmi jak wyrok i poniekąd nim jest. Z tego nie da się wyleczyć, tu nie ma takiej możliwości powiedzieć „jestem w końcu zdrowa”. To choroba autoimmunologiczna, do końca życia, przewlekła, która odbiera mi siły, radość życia i powoduje, że nie mam siły wstać z łóżka i normalnie funkcjonować. Można by rzec, że to taki trochę diabeł rogaty, którego trzeba wziąć za te rogi i z nim walczyć. Każdego dnia. Każdego dnia trzeba walczyć ze swoimi słabościami o swoje zdrowie. Jedno jest pewne – Warto to robić.

IMG_0749

Na recenzje tych książek wiele z Was czeka z niecierpliwością, więc korzystam z poniedziałku by ogarnąć co trzeba. „Jedz pysznie z niskim IG” oraz „Dieta uzdrawiająca organizm” już Wam pokazywałam. „Insulinooporność” i „Dieta w insulinooporności” to najnowsze publikacje ostatniego miesiąca. Czym się różnią poszczególne książki? Niby takie same, a każda jest zupełnie inna.

1. „Dieta uzdrawiająca organizm” Magdaleny Makarowskiej

IMG_0747

Jest to pierwsza książka, po którą sięgnęłam dowiadując się o swojej chorobie. Z niej czerpię przepisy na pieczywo, pasty, kiszonki i inne podstawowe produkty w mojej kuchni. Tak naprawdę jest to książka nie tylko dla osób z jakimikolwiek chorobami, ale dla wszystkich, którzy chcą się zdrowo odżywiać i przede wszystkim czuć się lepiej jedząc. Niestety w naszych czasach jest tak, że jedzenie nas truje i tylko od nas zależy, czy będzie inaczej, bo odpowiednie jedzenie może uleczyć czasem nasze największe „bolączki”. W książce znajdziemy kilka rozdziałów. Początkowe tłumaczą nam co jeść i dlaczego jest to zdrowe. Następnie mamy rozpisaną dietę na 3 fazy – redukcja wagi, powrót do równowagi oraz stabilizacja i odporność. Każda faza jest rozpisana na miesiąc, czyli mamy 3 miesiące gotowej diety. Oczywiście jeśli mamy więcej kg do zrzucenia to fazę 1 powtarzamy tyle, ile nas satysfakcjonuje. Dieta nie jest monotonna i często gotujemy na 2 dni więc jest oszczędna w pracy 🙂 Często korzystam z tych przepisów i naprawdę bardzo polecam.

2. „Jedz pysznie z niskim indeksem glikemicznym” Magdalena Makarowska

IMG_0746

Ta książka jest odpowiednia zarówno dla cukrzyków jak i dla insulinoopornych. A tak naprawdę dla wszystkich pragnących się zdrowo odżywiać, gdyż dieta z niskim IG jest najzdrowszą dietą świata. Tu nie da się mieć niedoborów witamin, minerałów itp, bo wszystko jest dostarczane, kwestia wyboru produktów, które mają niski indeks glikemiczny. Co to tak naprawdę oznacza? Właściwie to to, że po zjedzeniu danego produkty nie skoczy nam cukier, który utrzymujemy w ten sposób w normie. Początek książki to spis porad jak się odżywiać, co jeść, jak komponować posiłki, jak gotować wg zasad niskiego IG, produkty które należy wyeliminować itd. Następnie zawarte jest w niej ponad 200 przepisów podzielonych na śniadania, drugie śniadania, obiady, podwieczorki i kolacje i dozwolone desery. Możemy więc sobie sami skomponować cały jadłospis tak, jak nam to pasuje czy odpowiada.

3. „Dieta w insulinooporności” Magdalena Makarowska Dominika Musiałowska

IMG_0745

Aktualnie z tej książki korzystam codziennie. Od tygodnia stosuje się do diety, może nie codziennie bo nie zawsze pozwala mi na to czas i praca, ale kiedy tylko mogę po nią sięgam. Po tygodniu zauważyłam większy zastrzyk energii, spadek wagi, i ogólnie lepsze samopoczucie. Znikają stany depresyjne i spanie po prawie każdym posiłku (wpadam w śpiączki po posiłku, gdy zjem niedozwolone produkty). Jest to najnowsza książka i na tę chwilę odpowiada mi najbardziej. Podoba mi się jadłospis, który jest rozpisany na 4 miesiące. Na początku książki jest vademecum, czyli najważniejsze informacje związane z insulinoopornością i wszystkim co jest z nią związane – jak ćwiczyć, jak jeść, jak zdiagnozować, jak leczyć i jak żyć 🙂 Na końcu mamy zawartą listę zakupów na każdy z  16 tygodni, a także plan treningowy również na 16 tygodni. Co jest w tym fajnego? A właśnie to, ze np mamy tydzień nordic walking, taneczny,  relaksu, bez windy, bez samochodu itp. i na każdy dzień w danym tygodniu mamy zapisaną jakąś aktywność. Mega świetny pomysł dla ludzi, którzy nie znoszą typowych ćwiczeń. My musimy być aktywni, żeby być ZDROWI! Więc nie ma wymówek.

4. „Insulinooporność” Dominika Musiałowska

IMG_0750

Ta książka to według mnie pełne kompendium wiedzy na temat tej choroby. Jest tu zawarte wszystko, dokładnie wszystko co powinniśmy wiedzieć zmagając się z tą chorobą. Wiem, ze liczba ludzi, która na nią zapada stale rośnie. Co kilka dni dostaję od koleżanek wiadomości, że u nich też zdiagnozowano chorobę i jak sobie radzę. Dominika, autorka, przeszła ciężką życiową batalię poprzez wszelkie zaburzenia odżywiania po insulinooporność. Jest tu dokładnie opisane jak walczyła, jak sobie radziła i jak wygrała walkę. Wygrała? No w sumie to złe słowo, bo jak wspomniałam, z tą chorobą walczy się do końca życia, kwestia tylko czy i jak długo będziemy na zwycięskiej pozycji, a ile na przegranej..

IMG_0748

Wiem, że wiele z Was zastanawia się którą książkę wybrać, która jest najlepszy, czy warto kupić itp. Mam nadzieję, że tym wpisem pomogłam choć jednej zagubionej duszyczce 🙂

4 Komentarze Dodaj własny

  1. Bardzo mnie zaciekawilas tymi książkami. Mam pytanie czy insulinoopornosc dotyczy także tych którzy wieczne walczą z nadwagą?

    Polubione przez 1 osoba

    1. paulainstyle pisze:

      Niestety tak, jesli trzymasz diete, jestes aktywna a waga nie spada to niestety moze byc to objaw niedoczynnosci tarczycy i/lub insulinoopornosci. A te diety zawarte w tych ksiazkach beda idealne dla kazdej osoby z nadwaga nawet jesli nie zmaga sie z io czy innymi chorobami.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ja akurat nie mam z tym problemu, tylko mój mąż – ciągle na dietach, nie może zrzucić. Dlatego pytam. Teraz od nowego roku pilnuje kalorii i waga leci . Z tarczycą u niego ok, robił badania, nawet pod hasimoto. Poczytam o tym więcej w wolnej chwili.

        Polubienie

  2. kingulencja pisze:

    Wow super.. muszę zapisać sobie te książki! Zapraszam do mnie (dopiero zaczynam) http://www.kingulencja.com

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s