FITMONDAY – Insulinooporność.

Styczeń minął mi Kochani w zastraszającym tempie. Nim się obejrzałam już 3 luty, tfu! 5 luty. Czas mi się gdzieś zatrzymuje i przecieka przez palce. Nie pomaga mi w tym moja choroba, która w styczniu ostro dała mi w kość i popalić. Insulinooporność. Brzmi jak wyrok i poniekąd nim jest. Z tego nie da się…