LIFESTYLE – Marzenia się nie spełniają…

…marzenia się spełnia!

Moje życiowe motto to Marz, Planuj, Spełniaj. Bo tak jak napisałam wyżej, marzenia same się nie spełniają. Marzenia trzeba określić dość jasno, zaplanować ich realizację i śmiało dążyć krok po kroku do ich spełnienia. Łatwo się mówi? Może i tak, z perspektywy kanapy.. Bo jeśli myślisz nad nimi nad kalendarzem lokując je w czasie, nie wygląda to już tak trudno. Jedno jest pewne, wszystko co mamy w swoim życiu zawdzięczamy ciężkiej pracy i codziennemu wysiłkowi. Planom jakie poczyniliśmy jeszcze w liceum i krok po kroku dążyliśmy do ich spełnienia. Zamiast wakacji po maturze, poszliśmy do pracy zaraz następnego dnia. Zamiast dziennych studiów i „imprezowania” była praca, studia zaoczne i żadnych myśli o imprezach, a dalekosiężne plany w przyszłość.. rodzina, dom, realizacja.. Myślę, że mimo wszystko to był dobry plan. Może wtedy naszym rówieśnikom wydawaliśmy się „nudni”, to teraz jesteśmy spełnionymi ludźmi, a niektórzy do dziś nie wiedzą gdzie jest ich brzeg i czego chcą od życia 🙂 Każdy żyje tak, jak mu najlepiej 🙂 i nie ma co tego oceniać 🙂

Po co to piszę? A właśnie po to, by tytułem wstępu wytłumaczyć dlaczego mnie nie było przez ostatni dłuższy czas 🙂 Odkąd pamiętam moim marzeniem było zrobienie kursu wizażu. Po maturze za pierwsze zarobione pieniądze zrobiłam jeden, popracowałam trochę i zdecydowaliśmy się na założenie rodziny. Wtedy zrobiłam przerwę zawodową dość długą i „wypadłam z obiegu”. Wtedy postanowiłam, że żeby wrócić muszę podnieść swoje kwalifikacje. Zdecydowałam się na szkołę ProMAkeUp Academy w Warszawie i to była moja najlepsza decyzja. Nauka u Daniela Sobieśniewskiego i Karoliny Matraszek była wspaniałą przygodą i jednocześnie niezwykle pouczającym wyzwaniem. Planowałam zapis na kurs rok, ale dostać się w szereg uczniów tej szkoły, graniczy z cudem, tyle jest chętnych, a o zapisie decyduje kolejność zgłoszeń.. zawsze za późno dzwoniłam, ale ostatnio ostro się zawzięłam i po wykonaniu 39 połączeń!!!! udało mi się zająć jedno z ostatnich miejsc 🙂 Czułam się, jakbym wygrała los na loterii 😀

Chciałam Wam pokazać jak było 🙂 Moje prace od początku kursu do samego końca czyli przez 3 tygodnie 🙂 Od poniedziałku do czwartku codziennie jeździłam do Warszawy. Korki, wczesne wstawanie, późne powroty dawały mi w kość, ale ja działałam jak w transie 😀 Po powrocie oczywiście było kąpanie i usypianie dzieci, bo musiały się nacieszyć nieobecną całymi dniami Mamą, robienie obiadu na kolejny dzień po nocach, mycie pędzli.. kładłam się grubo po północy a wstawałam przed 6 rano. Hardcore, ale z miłą chęcią przeżyłabym to jeszcze raz 🙂

IMG_7626E424D811-990E-49C0-A7DB-0346D10DFF29IMG_7685IMG_76897EBA4720-867A-46C3-B250-625A44A9973222CA3B84-E3BB-4518-8645-C0804E1EBF44510C067A-9659-4D0C-BBCC-CEE9FFE2A140E8BA2E6F-E097-493C-9293-BD49A8D60C55EFB787D5-569F-4F09-9CE3-DC30F93F01FDEF932896-EE8E-4C58-849E-B6D47275269EIMG_7753IMG_7921A59DE133-8456-4EA0-B0FF-16A3991E409CE40A73B7-545C-45E2-88BD-A53A2EE53B73IMG_7990

IMG_7936

Ostatni dzień egzaminacyjny był pełen emocji. Cieszę się, że miałam swoją modelkę, która mnie bardzo wspierała, choć sama się denerwowała tak jak ja 😀 Jeszcze raz Marlenko dziękuję, za to że mi zaufałaś i wierzyłaś we mnie od początku do końca. Nawet nie wiesz, jakie to dla mnie było ważne 🙂

IMG_7951

IMG_7954

IMG_7957

IMG_7961

A oto mój makijaż egzaminacyjny: ślubny z dodatkiem najmodniejszego koloru sezonu 🙂

IMG_7969

Warto marzyć i dążyć do spełnienia tych marzeń, krok po kroku, zaplanować i realizować. Ja na ten kurs czekałam rok. Warto było. Nie, nie mam dość, nie spoczęłam na laurach. Mam dalsze marzenia (cele), ale o nich mam nadzieję napiszę za rok. Że się spełniły. Oby!

2 Comments Add yours

  1. Gw pisze:

    Gratuluję 😊

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s