FITMONDAY – obiadki przy IO i Hashi

dnia

Pogodziłam się już z moimi chorobami, okres buntu już mi przeszedł. Przeobraziłam go na działanie. I nawet zaczyna mi to wszystko smakować i przyzwyczajam się do takiego stanu rzeczy. Leki toleruje jak na razie super, więc oby tak dalej, wdrożyć ruch i głęboko wierzę, że ogarnę to wszystko sama bez specjalistów.

Musze stwierdzić, że wiedzę mam już sporą, czas ją w pełni wykorzystać. Motywacja ogromna. Tak naprawdę zdobyłam ją w ubiegłym tygodniu, kubeł zimnej wody też się na głowie przydał, więc nie zostało nic innego jak zakasać rękawy i DZIAŁAĆ!

Ograniczyłam znacznie kawę i czuję, że wychodzi mi to na zdrowie. Max 2 filiżanki czarnej kawy stawia mnie na nogi (bardziej kocham ten smak, niż tak jest:P), a pozostałe filiżanki zamieniłam na kubki herbatek. Rano na czczo piję ostoprest z sokiem z połówki cytryny, zaś wieczorem przed snem czystek, ponoć pomaga pozbyć się zatrzymanej wody z organizmu, z czym mam problem.

IMG_5144 (1)

Do tego zaczęłam suplementować Chlorellę. Wspomaga ona pracę wątroby, do tego przyczynia się do wzrostu tkanki mięśniowej dzięki zawartości białka, a także pozytywnie wpływa na utrzymanie odpowiedniego poziomu cholesterolu i cukru we krwi. Ponadto działa korzystnie na trawienie, pomaga usunąć z organizmu toksyczne produkty przemiany materii, a także pomaga w utrzymaniu prawidłowego widzenia. Same superlatywy, jest w 100% naturalna, więc czemu nie spróbować.

IMG_5140 (1)IMG_5141 (1)

Zastanawiam się jeszcze nad piciem kolagenu, ale poczytam jeszcze o tym i wtedy zdecyduję 🙂 A tymczasem pokaże Wam, ze przy takich restrykcjach jakie ma IO i Hashi da się smacznie zjeść obiad:)

IMG_5021

Kotlety jajeczne z kapustą kiszoną, kiszonki mega pozytywnie wpływają na nasz organizm.

Ugotowane jajka drobno siekam, dodaję szczypiorek i pietruszkę, solę i pieprzę do smaku i dodaję jedno surowe jajko, wszystko mieszam, formuję kotleciki i wkładam na 2-3h do lodówki, po tym smażę je na maśle klarowanym do zrumienienia.

IMG_5077

Pieczony kurczak z surówką z kapusty pekińskiej, papryki i kukurydzy skropionej oliwą z oliwek. Udka piekę w woreczku, wcześniej obtaczając je w przyprawie (używam do tego celu pomysł na.. kurczaka:))

IMG_5170

Szaszłyki z piersi indyka, nadziewam na przemian z pieczarkami, papryką i cebulką, do tego sałatka z ugotowanych na półtwardo ziemniaków, ogórka i koperku. Mniamiii!

Poza tym cieszę się, że coraz więcej książek jest dla osób ograniczających cukier. Zabrałam się teraz za czytanie Food Pharmacy i jestem bardzo pozytywnie tą książką zaskoczona, ale recenzję napiszę na koniec miesiąca 🙂

IMG_4826

W celu motywacji siebie napisze tutaj plan treningów 🙂

Pon – Skalpel / Wt – Secret / Śr -Rower / Czw – Reset / Pt – Skalpel / Sob – Secret / Nd – Rower / Pon – Reset /

2 Komentarze Dodaj własny

  1. Madziastylee pisze:

    ale smaczne te Twoje dania 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. paulainstyle pisze:

      Dziekuje tez mi smakuja, a czego sie dla zdrowia nie zrobi😉😁

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s