STYLE – strój biznesowy

dnia

Właśnie jestem po lekturze książki Dress Code. Szczerze powiem, że z przyjemnością czytałam rozdział o stroju biznesowym, gdyż charakter mojej pracy teraz bardzo często wymaga odrobiny biznesowego looku. Właśnie siedzę w fajnym Hotelu Uroczysko**** w Kielcach i pisze ten post tak na świeżo. Charakter mojej pracy, jak i mojego męża, wymaga od nas czasem uczestnictwa na szkoleniach. Osobiście odnoszę się do takiego zaproszenia z ogromną dbałością i przez miesiąc mam czas na przemyślenie stroju. Zawsze pierwszego dnia jest szkolenie produktowe, następnie uroczysta kolacja i celebracja wyników pracy, zaś drugiego dnia po śniadaniu uczestniczymy w rozmowach biznesowych z naszym partnerem w pracy oraz innymi uczestnikami szkolenia. Według mnie, spotykając się w takim gronie, często są to właściciele lub przedstawiciele swoich firm, którzy przyjechali do swojego biznesowego partnera na szkolenie, należy wyrazić mu szacunek. Za współpracę, za miły pobyt w hotelu, za doskonałe zadbanie o klienta nie tylko na co dzień, ale również wspaniałe ugoszczenie go w takim przyjemnym miejscu jak 4* hotel. Jesteśmy na takich szkoleniach dość często, a ja za każdym razem widzę to samo. Brak szacunku oddawany strojem. 80 osób, które jest na takim szkoleniu lekceważy swojego partnera strojem! Naprawdę nie karzę kobietom zakładać garsonek a mężczyznom garniturów, ale jeansy, zbiegane buty sportowe i wyciągnięty tshirt, czy buty motocyklowe do zbyt ciasnych rurek pani w rozmiarze xl (sama nie odbiegam od takiego rozmiaru, ale kupuję odpowiedni rozmiar spodni a nie dwa rozmiary za małe!) i za mały tshirt, to też nie jest odpowiedni strój na szkolenie. Zwłaszcza gdy osoby, pracujące w firmie Gospodarza imprezy są w garniturze i pod krawatem. Pamiętajmy! Traktujmy z szacunkiem innych, zwłaszcza kogoś, kto nas zaprasza na miły i kosztowny dla niego pobyt w eleganckim miejscu. Szacunek oddajemy odpowiednim strojem! Czytajmy zaproszenia! Uroczysta kolacja to sukienka koktajlowa! A nie tak jak tu widzę czasem – jeansy i bluza dresowa, o zgrozo! Z przyjemnością pokazuję Wam mój dzisiejszy strój na szkoleniu produktowym. Może nie jest to high bussines, ale elegancja przede wszystkim.

Sukienka – Mohito // Buty – Kazar //

Reklamy

3 Komentarze Dodaj własny

  1. Gw pisze:

    Bardzo trafne 👌

    Polubienie

  2. Madziastylee pisze:

    Śliczna sukieneczka 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s