STYLE – ostatnie upalne dni…

Ostatnie dni lata, wakacji.. Czas zbyt szybko płynie, jeszcze raz powtórzę – nie nacieszyłam się tymi ciepłymi dniami, tymi popołudniami na tarasie, zabawami w ogrodzie, śniadaniami na tarasie, czytaniem książek na leżaku.. Korzystam więc do ostatnich chwil, z letnich sukienek, odkrytych ramion, szortów.. Zanim ciepłe sweterki i marynarki zagoszczą na stałe w naszych szafach. Ostatni weekend…

LIFESTYLE – zapach domu..

Dziś tak trochę sentymentalnie, bo ostatnio taki jest mój nastrój, trochę nostalgiczny.. Jednym zdaniem, idzie jesień:) Każdy dom ma zapach. Swój, taki unikalny. Pożyczasz bluzkę koleżance i masz na niej zapach swojego domu. Bluzka do Ciebie wraca z zapachem domu koleżanki. Chyba każdy już to „przerabiał” 🙂 Zastanawialiście się czasem, jaki zapach ma Wasz dom?…

FitMonday – co nas nie zabije, to nas wzmocni

Załamać się idzie, jeśli chodzi o moje zdrowie. Tarczyca uregulowana, a ja dalej stoję w miejscu. Lekarz zasugerowała zrobienie badań w kierunku insulinooporności.. Super, kolejne zaostrzenia dietetyczne, w końcu wyjdzie, że ja nie mogę nic jeść.. a chora tarczyca nie lubi głodu, duże obcinanie kalorii jest bardzo niewskazane, najlepiej nie schodzić poniżej 1800kcal. Może rzeczywiście…

BOOK – Francuski Szyk! Na obcasach

Poświęcam kolejny wpis obcasom, moim ukochanym 🙂 Noszenie butów na obcasie to tak naprawdę nie jest łatwa sprawa. Ile razy na ulicy widzimy kobietę w niebotycznych szpilkach (lub nawet niższych), która idzie jak kaczka, zgięta w pół, z podkulonymi kolanami, a jeszcze nie daj Boziu! „grubszej kości” na cieniutkich szpileczkach, które się wyginają pod ciężarem…..

BeGLOSSY – sierpień 2016

Nie mogłam się doczekać tej edycji, odkąd zobaczyłam jaką ma nazwę. „Na szpilkach” mówi bardzo, bardzo wiele, zwłaszcza miłośniczce takich butów 🙂 Kocham szpilki, to nie od dziś wiadomo. Pamiętam jak będąc w ciąży kupiłam pierwsze płaskie buty od 10 lat.. Przyjaciel z podstawówki, z którym wspólnie przeszliśmy edukację aż do liceum, jak mnie zobaczył w…

STYLE – ciepły sweter, lato..

Lato nas w tym roku nie rozpieszcza. Nie odczułam jakoś drastycznie tych upałów, nie nacieszyłam się, i choć ogólnie nie przepadam za wysokimi temperaturami to 15 stopni w środku lata to zdecydowana przesada. Najlepiej się czuję przy temperaturach 20-24 stopnie i tak by mogło być cały rok jak dla mnie. Długi weekend nie grzeszył ciepłem,…

LIFESTYLE – Spotkanie z Arbonne

Tydzień temu miałam bojowe zadanie zorganizować babski wieczór. Dostałam propozycje przetestowania kosmetyków wegańskich, naturalnych firmy Arbonne. Sobotniego wieczoru zaprosiłam koleżanki, upiekłam ciasto, kupiłam wino i czekałam na dziewczyny. Te co mogły, przyjechały i bawiłyśmy się chyba bardzo fajnie:) Najpierw pogadałyśmy przy pysznej kawce i ciastku, a następnie zabrałyśmy się za mini SPA, które reprezentantki firmy…

FitMonday – diet by Ann

Tydzień temu zdecydowałam się na zakup diety wg Anny Lewandowskiej. Dieta ta jest oparta na menu bez glutenu i mleka, mi wiele razy brakowało pomysłów na dania, zwłaszcza obiady i kolacje. Teraz mam gotową listę dań, które są naprawde przepyszne. Eksperymentuję z nowymi smakami, pierwszy raz robiłam sama np. krewetki, i wiem że będą one…

STYLE – koszula i jeansy

Zestaw Koszula + Jeansy to banał. Tak, wiem. Ale to połączenie nigdy nie zawodzi. Jest to zestaw elegancki, że można go założyć do pracy, ale jednocześnie na luzie, niezobowiązujący. Bardzo lubię to zestawienie. 3 pary jeansów i 3 koszule daje 9 możliwości. I zawsze jest elegancko i wygodnie. Lubię niebanalne rzeczy, więc gdy zobaczyłam tę…

INSTAGRAM – Lipiec #1

Mam dla Was dziś mix z instagramowych ujęć, których nie publikowałam na blogu, ostatnio mój czas poświęcałam w pełni dzieciom, gdyż mają przerwę wakacyjną. Nasz sposób na upalną pogodę 🙂 Szukanie sukienki na wesele. Chwila relaksu Nowe rzęsy od secret lashes, wykonane przez Panią Asię w Salonie Piękności Michell. Polecam! Najlepszy balsam do ciała EVER!…

FitMonday – kolejna porcja zdrowia

Dawno nie pisałam, ale okoliczności wokół mnie nie były ku temu sprzyjające. Podjadałam gluten, co skutkowało bardzo złym samopoczuciem, czas z tym skończyć raz na zawsze. A ponieważ czułam ogromną poprawę zdrowia rezygnując z glutenu, oraz pogorszenie okropne gdy go podjadałam, skłoniłam się ku badaniom w kierunku celiakii. Ostatnio doczytałam, że nie powinnam też jeść…